Thread Rating:
  • 2 Vote(s) - 2.5 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
RIP mój Kot
#1
W poniedziałek 29 kwietnia nieznany sprawca przejechał mojego kota ( nie miała imienia , tata wołał na nią Kiribum ) , a raczej kotkę. Osierociła ona czwórkę małych kociąt urodzonych dzień wcześniej. Żyła 6 lat, spłodziła około 20 kociąt.
Uznałem ,że to wyrażenie potrzebuje oddzielnego tematu w ramach uczczenia jej dokonań ( możemy też o niej podyskutować, z chęcią wam odpowiem).
Reply
#2
Miała pogrzeb?
Reply
#3
Znajdę i przejade go.
Reply
#4
Gdzie ją pochowacie ?
Reply
#5
[*] przykro mi, łączę się z tobą w bólu Angry
Co z kotkami?
Reply
#6
Utwórz fanpage na facebooku i zbierz 999999 like'ów na zmartwychwstanie twojego kota.
Reply
#7
Weź, nie rób sobie jaj.
Reply
#8
Smutne : (
Reply
#9
Hawai:
Za stodołą, w dziurze, zasypana popiołem , tego samego dnia .

Kotki daliśmy do schroniska , tam też kotka się okociła , na razie są ,,podtykane ,, do nowej matki ,ale wszystko z mierza w dobrym kierunk , by się z nią zaadaptowały.
Reply
#10
Kotków nie usypiaj, u weterynarzy można kupić mleko dla kotków. Dawaj im to co 1/2h, aż zasną. Trzymaj w ciepełku. Podawaj mleczko pipetą, uważaj, by im nie zalać nosków. Powodzenia.
ahh oddane :C to powodzenia w życiu przyszłym

Łączę się w bólu, moje koty też ginęły na drodze. Ludzie czasami nie myślą jadą 120 na godzine po zabudowanym.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)