Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Postrzelenie psa
#61
Lightbulb 
(2012-06-09, 19:36:01)Odero Wrote: Równość prawna? Sam mówisz, zabicie z psa z okrucieństwem przy farcie to 2 lata... W Polsce jest możliwa rzecz, że za morderstwo można dostać 10 lat. Nie porównywajmy tego na płaszczyźnie prawnej, bo w Polsce nie ma to najmniejszego sensu.



Heh, nie pisałem, że jesteś głupi. W skrócie, jeśli uważasz, że zwierzęta mają większe prawa niż ludzie no to tak- jesteś. Ale wyjaśniłeś to. Wiem o co Ci chodzi, chociaż źle to ubierasz w zdania. Mimo wszystko rozumiem. Ale popatrz, to, że zwierze ma złe warunki, piszesz, że są interwencje od razu. Powiedzmy, że masz rację ale popatrz, to się dzieje dlatego, że człowiek ma większe prawa niż zwierzę.. Gdybyś mógł odebrać tak bez pytania dziecko rodzicom, to by oznaczało właśnie traktowanie ich jak zwierzęta. Tak się odbiera cielaki krowom, na zarżnięcie. A przez to, że człowiek może mieć coś do "gadania" sprawa trwa dłużej. Inna sprawa, nie masz racji, bo nawet nie wiesz ile na wsiach zwierząt jest traktowanych po prostu źle. O takich rzeczach się nie mówi bo to jest baaaaardzo częste. ( zabrakło mi "a" ale by to za dużo zajęło aby wyrazić to co chciałem).


Odero napisał(a):
(2012-06-09, 19:36:01)Odero Wrote: Równość prawna? Sam mówisz, zabicie z psa z okrucieństwem przy farcie to 2 lata... W Polsce jest możliwa rzecz, że za morderstwo można dostać 10 lat. Nie porównywajmy tego na płaszczyźnie prawnej, bo w Polsce nie ma to najmniejszego sensu.



Ehhh, kolejny Twój cytat...
Nie jest o psie głośniej niż o człowieku. To się wydaje. Oglądasz czasem wiadomości? Weź "choopie" pod uwagę to, że tutaj na forum są dzieci. Nie wiem ile masz lat, (nie śmiem oceniać), ale dzieci ogólnie są wrażliwe. Co by nie było ich bardziej obchodzi los bezbronnego zwierzątka. To jest naturalne. A ja wiedząc to, że większa część osób grających w margo jest wrażliwa- korzystam. Dlatego napisałem ten temat po to aby uzyskać lepszy efekt, wspomóc w tej sprawie. Nie martw się o to, czy pies będzie na równi z człowiekiem. Człowiek zawsze będzie nad zwierzęciem. Teraz odbiegnę od tematu, ale wiesz jaką opinie mają niektóre rasy prze deb*l*zm ludzki? (cenzurka bo tutaj knebla się dostaje za byle co). Dlaczego rottweiler'y mają opinię psów zdradzieckich, zabójców? Właśnie przez to, że człowiek nie ma podejścia do zwierzęcia. Bije je, karze. Ale to nie jest dobre podejście. Nie chcę się na ten temat rozpisywać, ale każde pogryzienie właściciela przez "wiernego towarzysza" jest uzasadnione. Spowodowane jest złym wychowywaniem, a nie ich charakterem. Może Was zadziwię, ale najgroźniejsze psy na świecie, (takie, które mają największa zanotowaną ilość zaatakowań właścicieli) są śliczne dalmatańczyki.



//edit nie skończyłem, przez przypadek dodany post
Reply
#62
Luqe Trzysta Dwa dostał knebla za wyrażenie "deb***zm". Śmieszne ale cóż... piszę to w jego imieniu gdyż nie skończył posta.


Quote:
Odero napisał(a):
Luqe Trzysta Dwa:
No spox. Możesz uważać, że jestem głupi itd. Masz prawo wyrazić swoją opinię. Ja się nie obrażę, możesz mówić jak chcesz. Ale proszę, wyjaśnij mi jedną rzecz. Jak ktoś trzyma weźmy psa lub innego zwierzaka w 'niehumanitarnych' warunkach, to po tygodniu wita go Straż Prawa Zwierząt lub coś takiego. Nieprawdaż? A teraz mi wytłumacz, czemu jak ojciec więzi swoje dziecko, to zanim Policja i inne służby ruszą, to muszą minąć miesiące? Wiem, może zły przykład podałem. Weźmy inny. Rzecz dzieję się podobna. Zwierzak nieodpowiednie warunki, ale za to człowiek na skraju ubóstwa. Człowiek śpi w lepiance, lub w domu, w którym są okna powybijane itd. Przyjeżdżają ludzie z MOPS'u i mówią, że nie mają pieniędzy, aby załatwić człowiekowi lokal lub nie ma żadnego wolnego. Teraz powiedz temu człowiekowi w oczy, że wolisz dać pieniądze na pieska, a On jakoś sobie poradzi. Pewnie uważasz mnie za przeciwnika zwierząt. Ja nie uważam, że jestem ich wrogiem. Fakt, to był czyn zły, który trzeba potępić. Ale bez przesady! Pomyśl sobie, kogo bardziej cenisz. Człowieka czy psa.

Nie mam żadnego zwierzaka w domu, więc może widzę to z innej strony. Nie jestem tu po to, aby zepsuć Twoje działania w dobrej woli. Ja chcę tylko przedstawić inny problem, który według mnie jest ważniejszy, a o którym mniej się mówi.



Heh, nie pisałem, że jesteś głupi. W skrócie, jeśli uważasz, że zwierzęta mają większe prawa niż ludzie no to tak- jesteś. Ale wyjaśniłeś to. Wiem o co Ci chodzi, chociaż źle to ubierasz w zdania. Mimo wszystko rozumiem. Ale popatrz, to, że zwierze ma złe warunki, piszesz, że są interwencje od razu. Powiedzmy, że masz rację ale popatrz, to się dzieje dlatego, że człowiek ma większe prawa niż zwierzę.. Gdybyś mógł odebrać tak bez pytania dziecko rodzicom, to by oznaczało właśnie traktowanie ich jak zwierzęta. Tak się odbiera cielaki krowom, na zarżnięcie. A przez to, że człowiek może mieć coś do "gadania" sprawa trwa dłużej. Inna sprawa, nie masz racji, bo nawet nie wiesz ile na wsiach zwierząt jest traktowanych po prostu źle. O takich rzeczach się nie mówi bo to jest baaaaardzo częste. ( zabrakło mi "a" ale by to za dużo zajęło aby wyrazić to co chciałem).


Odero napisał(a):
Quote:Cliffe:
Czy ja piszę, że pies nie ma uczuć? Przeczytaj dokładnie moją wypowiedź. Nic nie mówię o tym, że pies nie ma uczuć, tylko o tym, że o takim psie będzie głośniej niż o człowieku. Ja chcę tylko, aby byli na równi.



Ehhh, kolejny Twój cytat...
Nie jest o psie głośniej niż o człowieku. To się wydaje. Oglądasz czasem wiadomości? Weź "choopie" pod uwagę to, że tutaj na forum są dzieci. Nie wiem ile masz lat, (nie śmiem oceniać), ale dzieci ogólnie są wrażliwe. Co by nie było ich bardziej obchodzi los bezbronnego zwierzątka. To jest naturalne. A ja wiedząc to, że większa część osób grających w margo jest wrażliwa- korzystam. Dlatego napisałem ten temat po to aby uzyskać lepszy efekt, wspomóc w tej sprawie. Nie martw się o to, czy pies będzie na równi z człowiekiem. Człowiek zawsze będzie nad zwierzęciem. Teraz odbiegnę od tematu, ale wiesz jaką opinie mają niektóre rasy prze deb*l*zm ludzki? (cenzurka bo tutaj knebla się dostaje za byle co). Dlaczego rottweiler'y mają opinię psów zdradzieckich, zabójców? Właśnie przez to, że człowiek nie ma podejścia do zwierzęcia. Bije je, karze. Ale to nie jest dobre podejście. Nie chcę się na ten temat rozpisywać, ale każde pogryzienie właściciela przez "wiernego towarzysza" jest uzasadnione. Spowodowane jest złym wychowywaniem, a nie ich charakterem. Może Was zadziwię, ale najgroźniejsze psy na świecie, (takie, które mają największa zanotowaną ilość zaatakowań właścicieli) są śliczne dalmatyńczyki. Dziwne? A na drugim miejscu niewinne pekińczyki. Tylko, że o tym się nie mówi bo co z tego, że pekińczyk ugryzie. "dziabnie w palca poboli dzień i przestanie, a pitbull odgryzie łapę". Wszystko jest kwestią wychowania.




Odero napisał(a):
Quote:Cliffe:
Równość prawna? Sam mówisz, zabicie z psa z okrucieństwem przy farcie to 2 lata... W Polsce jest możliwa rzecz, że za morderstwo można dostać 10 lat. Nie porównywajmy tego na płaszczyźnie prawnej, bo w Polsce nie ma to najmniejszego sensu.




Pierwszy raz cytuję tę samoą osobę tyle razy. Wzbudziłeś moje zainteresowanie : >


10 lat dostajesz za morderstwo hmm.. ciężko to nazwać, ale powiedzmy, że tyle dostajesz w słusznej sprawie. Przykładowo zabili Ci córkę, Ty wiesz kto to zrobił, ale policja nie ma na niego dowodów, pomimo, że też wie iż to jest ta osoba, Ty w zemście tę osobę mordujesz i dostajesz 8-10 lat. Wtedy tak. Ale za zwykłe morderstwo jest minimum 25 lat. Za dobre sprawowanie możesz wyjść po 15 latach. Wiem, to jest głupie. Moim zdaniem ktoś kto zabija nie jest normalny, i powinien mieć dożywocie. Są przypadki, że robisz to z zemsty, ale to nie ma znaczenia, jeśli jesteś w stanie zabić człowieka to znaczy, że jesteś niebezpieczny. A czy za zabicie zwierzęcia z okrucieństwem-2 lata to dużo? Człowiek potrafiący zadawać ból zwierzęciu, może w każdej chwili zadać bez skrupułów taki sam ból człowiekowi. Nie mówię o zarzynaniu na wsi świni, bo w takiej akcji uczestniczyłem nie raz, a chodzi mi o zabijanie dla przyjemności, podpaleniu dla przyjemności, roztrzaskaniu dla przyjemności, uduszeniu dla przyjemności, poturbowaniu dla przyjemności itp.
Zważ na to, że zazwyczaj kończy się i tak na grzywnie lub na niczym. Ja nie jestem pseudo obrońcą, że od razu chce brutalnej śmierci dla winowajcy. Przyznam się, że mam taką ochotę, aby kolesiowi wydłubać oczy żywcem, ale wiem, że takie zachowania są prymitywne. Mi jedynie zależy na tych 2 latach więzienia lub wysokiej grzywnie. Aby krzywdzenie zwierząt nie przechodziło obojętnie.





Kapiozo Siciliano napisał(a):
Quote:To ja wam opowiem lepszą historię. Jakiś idiota jechał 100km/h przez teren zabudowany i skasował psa mojego kolegi. Nie dość, że temu pacanowi się upiekło, to na dodatek rodzice mojego kolegi muszą zapłacić mandat. Historia także smutna, nie mam zamiaru porównywać jednej z drugą, jednakże można wywnioskować, jakie prawo w tym kraju jest wspaniałe. Pozwólcie, że zboczę trochę z tematu... Ostatnio oglądałem serial oparty na faktach, w którym rodzina kupiła samochód, który okazał się skradziony. Policja potwierdziła ich nieświadomość, jednakże nawet to do sądu nie dociera i rodzina prawdopodobnie musi nadal zapłacić 40 tysięcy... Reasumując, wątpię, żeby te mejle coś dały, zwłaszcza w takim wspaniałym kraju, no ale warto spróbować.



Kapioza.. cieszę się, że mam przyjemność odpowiedzieć na Twój mądry post.

Masz rację. W Polsce prawo jest kret*ńskie. Podał bym tu bardzo fajny przykład ale nie chcę offtopować. Może jak będzie wymagała tego sytuacja.. Tak, pomimo, że kret*n złamał przepisy i przekroczył prędkość, potrącił psa, to właściciel psa i tak odpowiada za to, że pies biegał wolno spuszczony i wszedł na ulicę. Zgadzam się z tym, że gdyby osoba jechała w terenie zabudowanym 50 km/h i potrąciła psa- spoko, psa trzeba pilnować, wpadł pod samochód, zniszczył, to trzeba zapłacić, pomimo, że dzieci przeżywają tragedię. Ale jeśli (jak to nazwałeś) d*b*l jedzie 100km/h i potrąca psa- co z tego, że pies był na drodze? Złamał przepisy- może pies był nauczony przechodzenić przez jezdnię ale nie spodziewał się "wariata"?. Mimo to winny jest właściciel. Prawo jest złe. Nie tylko w tym przypadku, ale tak jak wspominałem to nie temat na wypominanie luk w Polskim prawie. Może właściwy temat zostanie założony wtedy się wypowiem.




Harlok napisał(a):
Quote:"Zdjęcie psa po postrzale - UWAGA! Bardzo drastyczne!"

Słabe foty...


Dla mnie zdjęcie tez nie jest drastyczne jeśli o to Ci chodzi, ale to jest cytat z fb. Poza tym dla niektórych może być to drastyczne zdjęcie dlatego też jest ostrzeżenie.
"Słabe foty..." Oczekiwałeś roztrzaskanej czaszki? Ja wchodząc w te zdjęcie za pierwszym razem mimo wszystko oczekiwałem (z nadzieją), że pies jest mniej zakrwawiony, liczyłem na jak najmniejsze cierpienie z jego strony. Pocieszam się jednak faktem (być może naiwnym), że tak jak człowiek, ta psina wróciła do domu pod wpływem adrenaliny nie czując bólu. Jeśli ktoś, wie, że było inaczej- nie uświadamiajcie mnie z tym. Nie zależy mi na wiedzy, że pies ten się męczył.





Kapiozo Siciliano napisał(a):
Quote:Funkyy:
Stary, nie spekulujmy nad tym, co ten psychol ma w głowie, bo to nie ma sensu, to nie pierwszy incydent. Lepiej się zastanowić nad tym już dziś, nawet indywidualnie, jak takim przypadkom zapobiegać i jak je zwalczać. Wink


Znów się z Tobą zgadzam. Komentarz zbędny.





Funkyy napisał(a):
Quote:Harlok:

Albo też odstrzelić temu pacanowi szczękę, jak się odstrzeli to nic nie będzie gadał i co za tym idzie?! Żadnej broni już nie kupi bo nie będzie mógł mówić.. -.-




Emocje mówią mi to samo. "Oko za oko, ząb za ząb" ale to nie jest rozwiązanie. Tak jak napisał Harlok
Quote:Agresja rodzi większą agresję

To jest prawda. Należy wymierzyć karę, ale to nie średniowiecze aby agresję zwalczać agresją. Chociaż tak jak wspominałem, gdybym był świadkiem tego zdarzenia (i nie tylko ja) emocje idą górą. Często ciężko się pohamować. Mam nadzieję, że nigdy nie będę świadkiem torturowania zwierząt ( czy ludzi, choć to nie o nich mowa).



Zakończę to w taki sposób- tutaj każdy wspomina o zwierzętach, bo temat jest o psie. Dlatego Wy- przeciwnicy pomocy zwierzętom, nie bulwersujcie się, że w tym temacie ludzie się wypowiadają w taki, a nie inny sposób. Każdy opisuje swoje emocje po przeczytaniu tego artykułu. To, że wy jesteście wspaniałoduszni (czy jak mam to nazwać) i pomagacie biednym dzieciom z afryki, to nie znaczy, że nie możemy także wspomóc zapobieganiu agresji wobec zwierząt. Czy jedno wyklucza drugie?

Jeśli nawet ktoś ma w dupie ludzi ( brzydko to brzmi ale jeśli....) ale pomaga zwierzętom, czy to jest złe? Czy czynienie mniejszego dobra (choć dla mnie te dobro wcale nie jest mniejsze) jest złe, bo można czynić większe dobro? Jeden woli zwierzęta, inny ludzi. Jedno nie wyklucza drugiego dlatego nie rozumiem Waszego oburzenia tym tematem.


Przepraszam za strasznie chaotycznie napisany tekst ale był pisany późno- na zmęczeniu i wyszło jak wyszło. Szkoda, że knebla dostałem za taką błahostkę ale cóż, mam nadzieję, że to co miałem zamiar przekazać, odbierzecie w sposób zamierzony.

Pozdrawiam Luqe Trzysta Dwa
Reply
#63
Jak pisałem, nie porównywajmy tego na płaszczyźnie prawa, bo to nie ma sensu. Nie ma takiego czegoś, jak zabicie w dobrej sprawie. Morderstwo to morderstwo.
Ja już nie będę się sprzeczał, bo to powoli idzie w złym kierunku. Dostałeś knebla też nie wiem za co, no ale cóż. Rozumiem, Ty chcesz dobra dla zwierzaka wykorzystując to, że na forum siedzi dużo dzieciaków które są wrażliwe. Dobra, przecież nie zabronię Ci tak działać.
Wklepałeś mi minusa pod postem z wyjaśnieniem 'tyle plusów za głupotę'. Pomyśl, może Ci ludzie mnie popierają? Może mój tok myślenia pasuje im bardziej, niż Twój? Ja już tu nie będę pisał. Ty chcesz działać w dobrej woli, działaj. Ja chciałem tylko zwrócić uwagę, że sami ludzie też cierpią. Trudno. Z tego co widzę, moje posty są według Ciebie 'głupie', więc ja już tu się nie udzielam.

PS: Chciałbym dostać opis tego wydarzenia od obiektywnego świadka, a nie właścicieli tego czworonoga.
Reply
#64
Może i to nie temat od tego, ale chciałem tym przytoczyć tylko, że taka walka może nie mieć najmniejszego sensu, chociaż warto próbować nawet dla małego cienia szansy.
Reply
#65
Czy ten pies mu w jakikolwiek sposób przeszkodził ?
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)