Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konie, jazda konna, hipoterapia.
#71
Jak utrzymać się w siodle w czasie galopu?
Reply
#72
Zanim zaczniesz galopować poćwicz dobrze kłus ćwiczebny, żeby nie skakać jak piłeczka na tym siodle i aby zapobiec niepożądanym ruchom łydek. Drugą sprawą jest rozluźnienie, bo gdy jesteś spięta Twoje mięśnie się napinają, przez co jesteś sztywna. Ważne jest, abyś wypychała konia biodrami i miała luźną, otwartą miednicę, podążającą za ruchem konia. Łydki muszą być przyłożone, a trzymasz się tak naprawdę kolanami. Naukę galopu najlepiej zacząć na lonży, bo wtedy nie musisz martwić się tym, czy koń Cię poniesie, skręci, poleci gdzie pieprz rośnie, tylko możesz spokojnie skupić się na swoim dosiadzie i na tym, co robisz.
Reply
#73
poza tym, napisałam już do koleżanki, ale robisz za wysoki półsiad, umiesz niższy czy to też sprawia problem?


"Robi podstawowe błędy: dla przypomnienia nie utrzymujemy równowagi/ciężaru na strzemionach - to jest poważny błąd. Nie trzyma się praktycznie kolanami, pięta w dół, wodza jej wisi" Tak napisała, poradziła, żebyś cwiczyła na niższych, bo wtedy łatwiej o lepszy półsiad. Mówiła, że jak będziesz miała filmik, to napisze ci coś o cwiczeniach korygujących czy jakoś tak Big Grin
Reply
#74
Co do wodzy - wiszą, bo mi instruktorka tak każe rękę oddać.. Że 'jak najdalej do uszu konia'. Niższy półsiad - wydaje mi się, że chyba też. Ze strzemionami mam generalnie problem, bo jak sobie robię na początku jazdy to kolano mam nad poduszką kolanową, z kolei jak wydłużę, że jest ok, to strzemiona mi wypadają.

Edit: filmik jest - http://www.youtube.com/watch?v=zYEbMI57EdE&feature=plcp
Reply
#75
Co do strzemion mam podobnie w galopie. Co do wodzy to słyszałam, że łokcie powinny być luźne, koń generalnie sam powinien podebrać sobie wodzy tyle ile trza, a ręka ew. za nim iść, ale mogę wprowadzać w bład, dlatego spytam jeszcze raz Cool
Reply
#76
Wiesz co, bo tak głupio się czuję, że tak Cię wykorzystuję odnośnie tego dowiadywania się. Zapytaj koleżanki, czy mogłabyś mi podać jakiś bezpośredni kontakt do niej, byłoby wygodnie Smile
Reply
#77
Ok, w sumie też ją znam tylko z neta, ale naprawdę dużo wie, ma ponoć dużą stadninę, jej rodzice też są związani z końmi. Nie można tego sprawdzić na 100% ale jestem pewna że dużo wie.
Reply
#78
Powiem tak - mi teraz najbardziej przydałaby się chwila spokoju, czyli parę jazd bez instruktora. Musiałabym sobie sama wszystko poćwiczyć, powoli, spokojnie, etapami, krok po kroczku, a nie tak jak jest na jeździe - wszystko naraz. Chciałabym sobie sama popracować nad swoimi błędami, np. dosiadzie, a potem zasięgnąć rady instruktora, co i jak zmienić.
Reply
#79
Mam tak samo! i nie mogę! albo "teraz kłusik", "teraz pogalopuj" "półsiad"
też by mi się tak przydało :C
Reply
#80
Ja miałam dzierżawić konia na miesiąc, więc przez miesiąc bym jeździła sama, no ale coś nie pykło.. W następnym roku postaram się, aby to wypaliło.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)