Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konie, jazda konna, hipoterapia.
#51
w 4klasie bylismy w stadninie czy jak to sie nazywa i jako jedyny z klasy spadlem z konia 2razy. te stworzenia to potwory
Reply
#52
Zwróć uwagę, że w moim poście było 'działanie hipoterapii', a to już powinieneś zrozumieć i sam wywnioskować, czym jest hipoterapia.

Tada:
Nie bój się Smile Strach może unicestwić wszystko. Nie wiem czy wiesz, ale koń wyczuwa Twój strach, a jeśli już to zrobi, to nie będzie chciał z Tobą współpracować, może Cię w boksie kopnąć, ugryźć .. Ty zaczniesz się jego bać, a on Ciebie i tym sposobem nic nie zdołacie. Sama miałam tak nie raz, że wchodząc do boksu obcego konia miałam przeczucie, że coś może mi zrobić.. i faktycznie, raz ugryzł, szczurzył się na mnie .. Potem wchodziłam już zdecydowanie i podziałało, problemy znikły. Jeśli chodzi o przyjemność.. Gdyby jazda konna nie była przyjemna, to na pewno tyle ludzi nie uprawiałoby tego sportu. Cała radość opiera się na więzi człowieka ze zwierzęciem, czyli na zaufaniu. Są takie sytuacje, że ta więź jest tak silna, że koń mógłby pójść za właścicielem w ogień.. Zakładam jednak, że nie masz swojego stałego i jednego konia, więc o prawdziwym zaufaniu można tu tylko pomarzyć (jeśli koń chodzi też pod innymi jeźdźcami). Najłatwiejszym sposobem są czynności w boksie. Pamiętaj, że boks to prywatna strefa konia i może Cię potraktować jako intruza, dlatego też bądź ostrożna i już przy samym wejściu zacznij do niego mówić. Potem możesz go poklepać, pogłaskać .. Nawet czyszczenie pomaga w zbudowaniu tej relacji. Pytasz, czy boli. Owszem, po pierwszych jazdach zapewne będą Cię boleć pachwiny i mięśnie nóg, ale z czasem to minie, nawet później przy regularnych, cotygodniowych jazdach nie będziesz tego odczuwać. No, nie zapominajmy o upadkach, bo to zawsze boli Big Grin Jazda konna nie jest droga, zwykle za lonżę biorą 20-30 zł, za zastęp tak samo, za jazdę indywidualną 30-50 zł. Co innego treningi sportowe, które są droższe. Jeśli miałabyś jeszcze jakieś pytania to pisz śmiało, mam nadzieję, że na te odpowiedziałam Ci wystarczająco Smile

Robi Zgniłek:
Te stworzenia nie są potworami, wystarczy mieć podejście, wyczucie i zaufanie. Nie napisałeś co źle zrobiłeś, więc Twój post nie ma sensu. Zapamiętaj, że zawsze winowajcą jest jeździec, nie koń.
____________
Reply
#53
Thumbs Up 
Czy to coś boli? Jeśli spadniesz, to owszem Smile Ja spadłam koło dziesięciu razy podczas mojego pięcioletniego stażu, na szczęście nic sobie nie zrobiłam poza kilkoma siniakami. Mam koleżankę, która z pewnego kucyka zleciała ponad sto razy, ale to po prostu taki wesoły koń... <: Ważne, żeby się nie zrażać i po upadku od razu wsiąść z powrotem. Po kilku pierwszych lekcjach mogą Cię boleć mięśnie, ale raczej nic poza tym.
Najprawdopodobniej zaczniesz od krótkich, półgodzinnych lekcji na lonży (długa lina, na której koń chodzi dookoła instruktora) - będziesz musiała wykonywać różne ćwiczenia w celu oswojenia się z koniem i przyzwyczajenia do jego kołyszącego ruchu. Zawsze warto zapisać się na kilka jazd i stwierdzić czy Ci się podoba. Lepiej na więcej niż jedną, np. ja po pierwszej stwierdziłam, że 'nigdy więcej'. Teraz dziwię się, jak mogłam tak myśleć, nie mogę sobie wyobrazić życia bez koni!
Jeśli chodzi o ceny, przeważnie mieszczą się w przedziale 25-45zł za godzinę. Lonża ma nieco inne cenniki, ale też coś koło tego. U mnie jest 29zł do lat 15, powyżej 35, jak za lonżę. W niektórych stajniach możesz wykupywać karnety, zawsze wychodzi trochę taniej. Za to sprzęt już trochę kosztuje, to niemały wydatek.
Jaką czerpię przyjemność? Spróbuj, to sama zobaczysz! Dla mnie już samo przebywanie z końmi jest powodem do radości, uwielbiam te zwierzęta i mogłabym je wychwalać całymi dniami. To wspaniałe uczucie, siedzieć na takim wielkim zwierzęciu i móc nad nim zapanować, a jeszcze lepsze, gdy się z nim zgrasz i sprawisz, że Ci zaufa... Ja preferuję tzw. Natural Horsemanship, czyli sposób pracy z koniem oparty na wzajemnym zaufaniu i harmonii, bez przemocy i strachu. Naturaliści starają się poznać psychikę konia i się z nim porozumieć, używając ich mowy ciała. Stawiają konia przed sobą, nigdy nie obwiniając go za błędy.
W jeździe konnej wspaniała jest także rozległość tego tematu, szeroki wybór dyscyplin i sposobów pracy z koniem. Dresaż, skoki, WKKW, western, woltyżerka, wyścigi, natural, powożenie, rajdy i wiele, wiele więcej...
Jeśli chodzi o strach... To normalne, mi przy pierwszych jazdach aż się nogi trzęsły przy wsiadaniu Big Grin Nie masz się czego obawiać, bądź pewna siebie i nie okazuj strachu, bo jak napisała Ciasteczkowa, koń to wyczuwa i wykorzystuje - po prostu robi z Tobą co chce. Oczywiście zachowaj dystans, nie podchodź od zadu i nie ryzykuj, gdy koń jest wściekły. Ugryzienie to nic przyjemnego, uwierz Big Grin
Reply
#54
to nie nasza wina że nie rozumiesz znaczenia tych słów, bywa Big Grin
Tada:
koleżanki wyżej już wypowiedziały się na ten temat wystarczająco. Ja tak w skrócie więc. Na początku bolą trochę mięśnie, bywają zwyczajne zakwasy bo używamy w siodle mięśni "zapomnianych" na codzień. Musisz spróbowac, bo tego opisać najzwyczajniej w świecie nie da rady Dodgy
Reply
#55
Odświeżam.

Jak Wam się podobał przejazd Michała Rapcewicza? Dzisiaj jedzie Kaśka M. i Beata Smile
Reply
#56
Nie mogę pooglądać, znalazłam na jakiejś stronie przejazdy wszystkich, ale tak się zacina, że nie wytrwam do Michała. A myślałam że trochę lepiej pojadą, zwłaszcza pani Milczarek Angry
Reply
#57
Mi w ogóle nic się nie zacinało. Ja również trochę się zawiodłam, ale cóż poradzić .. są lepsi.

Ps. Co zrobić, żeby podczas skoku nie wychodzić przed konia? ;c

Atdown:
Chodzi mi o to, że przy skoku, gdy robię półsiad za bardzo wychodzę do przodu.. Czyli nie mam swoich szanownych czterech liter nad siodłem, a prawie, że przed.
Reply
#58
Hipoterapia to leczenie osób niesprawnych ruchowo lub czasem umysłowo w którym wykorzystuje się konie, ich obecność lub jazdę na nich, nic więcej nie musisz wiedzieć
Tada:
Zależy o co chodzi z bólem. Po pierwszych jazdach ma się zakwasy, chodzi się jak "kowboj", ale po max 2 dniach znika. Co do kosztow, różnie, od 25 do 40zł za godzine w przecietnej stajni rekreacyjnej. No ja czerpię przyjemność z tego, że współpracuję z koniem, czymś żywym, dogadujemy się w innym, obcym dotychczas języku, bo przecież nie rozumiemy swoich słów. To jest ktoś, kto ma własną świadomość, jest żywy, to coś innego niż inne sporty.

Atup wychodzić przed konia? w sensie że jak? Cool
Reply
#59
Jak mniemam chodzi o dość niskie przeszkody. Skoro tak, to spróbuj zamiast robić półsiad tylko leciutko unieść pupę nad siodło, bez oddawania ręki (wydłuż sobie trochę wodze żeby nie szarpać konia) i pochylania się w przód. Jeśli nie uda się, to obniż trochę przeszkodę i spróbuj na niższej. Też miałam ten problem, że "za bardzo chciałam" i kładłam się zupełnie na szyi. ^^

+ Strasznie boję się zmiany stajni, co mogę na to poradzić?
Reply
#60
Nie, nie dość niskie, chodzi o mniej więcej 70 cm - 1 metr. Ja nie kładę się na szyi, ale za bardzo wychodzę z ciałem. Poradzić nic nie możesz, najwyżej nie tracić optymizmu i z chęcią rozpocząć naukę w nowej stajni.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)