Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konie, jazda konna, hipoterapia.
#11
(2012-05-20, 06:52:50)Domostale Wrote: Koń mnie kiedyś prawie zabił, od tamtego czasu staram sie ich nie dotykać patykiem.


Rozumiem, że wpierw Ty go Patykiem próbowałeś uderzyć, więc co siejesz to zbierasz :X.
Reply
#12
Dzięki Smile Ja w stajni mam takiego konia, który prawie wcale nie chce nóg dawać. Zazwyczaj opieram mu się na łopatce, dzięki czemu koń przenosi ciężar ciała na drugą nogę i wtedy przeważnie ustępuje podnosi nogę (oczywiście dalej trzeba usiłować mu ją podnieść, sam nie da). Drugim sposobem, który stosuję jest pociągnięcie za szczotki pęcinowe (nazwa z Wikipedii, ja mówię na to włoski Big Grin). Koń, odczuwając lekki ból (nie przesadzajmy i nie ciągnijmy za nie tak, żeby wyrwać mu całą kępkę włosów) podnosi lekko nogę, a wtedy my możemy to wykorzystać i mu ją podnieść. Wypróbuj, co na danego konia działa Smile Czasami wystarczy, że powiesz do niego donośniejszym głosem i ustępuje Wink
Reply
#13
Dzięki,spróbuje.
+ Mam jeszcze jedno pytanie.
Mianowicie, o co chodzi temu koniowi?
Czy on mnie lubi?._.
Czy chcę mnie udusić?
Bo jak go prowadzę na uwięzie to on mi łeb do klatki przystawia i zaczyna mnie gnieść. ;x
Reply
#14
Nie ma do Ciebie szacunku, po prostu. Myśli, że to on jest alfa i wszystko mu wolno. To Ty rządzisz, więc musisz być stanowcza i dać mu wyraźnie do zrozumienia, czego od niego oczekujesz. W takim przypadku trzymaj go na uwiązie krótko, wtedy nie będzie miał możliwości, by tak zrobić. Druga opcja jest taka, że nie musisz go trzymać krótko, ale w przypadku powtórzenia się takiego 'przystawiania' pociągnij go za uwiąz,tzn. odciągnij. Może zrozumie, jak nie, polecam wersję numer 1 Smile
_____
Reply
#15
Jeśli chodzi o podawanie kopyt, znam jeszcze sposób ze stukaniem kopystką w koronkę.
Co do 'zgniatania'... Po prostu nie szanuje Twojej przestrzeni. Proponuję cofać go za każdym razem, kiedy podchodzi za blisko. Jeśli masz taką możliwość, najlepiej weź go na kantar i prowadzaj go w ręku z częstymi zmianami kierunku i tempa - w ten sposób zyskasz jego uwagę. Kiedy zatrzymasz się, a koń zamiast zrobić to samo zignoruje Cię i przejdzie dalej, cofnij go. Najlepsze byłoby potrząśnięcie linką, przez co odpowiedzialność za ruch do tyłu spadłaby na niego, ale możesz też po prostu zrobić to 'ręcznie'. Kiedy ustawi się poprawnie, poklep go. Pamiętaj, żeby taka sesja nie trwała zbyt długo, konie bardzo szybko się nudzą i ciężko im skupić się długo na jednej rzeczy.
Reply
#16
Ja kiedyś jeździłem na koniu, ale to po pijaku... Smile Nie wiem szczerze co w tym takiego jest napiszecie mi ? Smile
Reply
#17
Pojedź sobie na parę jazd, sam zobaczysz. Tego nie da się opisać. Ale nie po pijaku, chociaż znając Ciebie Ty na trzeźwo nie wsiądziesz Dodgy
Reply
#18
a żebyś wiedziała, a pojadę sobie ! Big Grin nie koniecznie na trzeźwo, ale spróbuję !
Reply
#19
W takim razie weź ze sobą kamerzystę, bo ja to chcę zobaczyć Big Grin Zresztą, pewnie nie tylko ja ... :3
Reply
#20
Odświeżam.
+ Jakie polecacie książki o psychice koni?
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)